Ej ale jakby nie patrzeć PiS całkowicie słusznie zwracał uwagę na to, że gdyby nie szorowanie po dnie w sondażach Kidawy-Błońskiej, to w ogóle by nie było sprawy. PO storpedowało wybory majowe, bo nie mieli w nich najmniejszych szans. To, że były zorganizowane nielegalnie było wtórne i wyszło po czasie.
Mam wrażenie, że minęło tyle czasu, że dorabiamy się dziwnych reinterpretacji ze strony i PiS i PO. Wybory kopertowe były organizowane tylko dlatego, że PiS spieszył się przed powszechnie uznawanym za nieuchronne tąpnięciem sondaży przez zamykanie lasów itp. mało sensowne i mało zrozumiałe reakcje na pandemię w jej wczesnych etapach.
Trzeba przyznać, że ówcześnie byliśmy w awangardzie lockdownów i faktycznie to pomogło, ale na początku był taki chaos, że za nimi była nawet Konfederacja. Później udało im się jakoś z tej narracji wykręcić m.in. ustami Morawieckiego, który ogłosił wszem i wobec, że nie ma się już czego bać. Chciałbym przypomnieć jak katastrofalna była następna jesień - dzieci wysłane do szkół, nie było jeszcze szczepionek, dziesiątki tysięcy trupów. To wszystko dlatego, że PiS jak każdy autorytarny rząd nie może przyznać się do błędu. Mój dziadek zmarł z błahego powodu, bo szpitale praktycznie nie działały.
Prawidłowym rozwiązaniem było ogłoszenie stanu wyjątkowego, który by dał legalne narzędzia do zarządzania krajem w pandemii, a którego nieakceptowalną dla PiS konsekwencją byłoby automatyczne przesunięcie terminu wyborów. Stan wyjątkowy był też uznawany za zbyt drogi ponieważ wielu przedsiębiorców mogło mieć zasadne roszczenia finansowe z powodu zamknięcia ich biznesów. Skończyło się nieskutecznym prawnie obostrzeniami, które wszyscy olewali, a mandaty i wyroki wystawione na podstawie pseudoprawa sądy skutecznie do dziś uwalają.
Dla mnie prawdziwe dno sprawy to kwestia do ilu śmierci te wybory się przyczyniły w konsekwencji wielu otaczających je decyzji. Niestety komisja jest powoływana do kwestii wyborów, bo większość prawicy jest zakładnikami foliarzy, a politycy to samolubne dziady, które zajmują się głównie dotyczącymi ich samych sprawami.
Nie dorabiamy się dziwnych reinterpretacji, bo sami to przyznali, że muszą zmienić kandydata, a Kidawa nie ma szans. Argumentowali to tym, że niby “Polacy nie wiedzieli, że Kidawa-Błońska faktycznie kandyduje”. Platforma zmieniała narrację wobec wyborów: najpierw mówili że zagrożenie zdrowotne dla listonoszy, którzy mieli pakiety wyborcze roznosić. No ale ta narracja nawet zwolenników PO nie przekonywała, bo listonosze i tak pracowali. Więc jak się okazało, że rządzący coś pokręcili w procedurach, to to był prezent dla Platformy, żeby poprzez odmowę dostarczenia spisu wyborców przez samorządowców uwalić wybory, a dopiero po czasie się okazało, że Poczta Polska nie miała kompetencji, żeby prosić o dane wyborców i wszystko poszło poprzez nielegalny proces decyzyjny. Wcześniej tego nie było wiadomo, więc to była to całkowita samowola samorządów podległych Platformie. Sorry not sorry, PiS nielegalnie zorganizował te wybory, ale to wyszło po czasie i odwołanie ich było motywowane tylko i wyłącznie tym, jak chujową kandydatką była MKB.
To przepychanie się o szanse Kidawy-Błońskiej to taki typowy przykład dziaderskiego sporu PiS-PO, który wszystkich poza wiernymi obu partii mało obchodzi. Może byłem w bańce, ale mnie wtedy obchodziło jak gigantycznym polem do nadużyć będą wybory kopertowe, z pośrednikami z łapanki i niejasnym sposobem organizacji komisji wyborczych. A to wszystko, żeby broń borze nie wprowadzić stanu wyjątkowego, który by przesunął termin wyborów do co najmniej jesieni.
Nie mówię, że twój punkt widzenia nie istniał albo że nie był istotny. Po prostu obok niego byli też ludzie, którzy w ogóle się tym nie interesowali, a ich zmartwieniem było jak w ogóle można próbować organizować wybory w tych warunkach.
SLD i Wiosna połączyły się w Nową Lewicę. Wciąż sa frakcjami wewnątrz partii, ale to już nieformalny podział.
Lewica Razem to oddzielna partia startująca z list NL i która obecnie wchodzi w skład jej koła parlamentarnego (zobaczymy czy to się utrzyma do końca kadencji).
Brakuje też Unii Pracy, która podobnie startowała z list NL, a w ramach paktu senackiego zdobyła jeden mandat (Waldemar Witkowski). [edit] i PPS
polacy regularnie udowadniają mi, że nie zasługują na demokrację. Zaufanie powierzają osobie, która jest po prostu konserwatywnym liberałem nie mówiącym nic ciekawego, Jak krytykuję liberalizm u samych jego założeń, tak polska implementacja liberalizmu jest kurwa tragiczna.
Niestety ale ewidentne jest że GW i TWN działają na polecenie Tuska. Zwłaszcza podczas kampanii wyborczej to było widoczne. Najpierw walili w Hołownię i PSL bez opamiętania bo to było zagrożenie dla hegemonii PO. Jak Trzecia droga zaczęła balansować na granicy progu to Tusk wydał dziennikarzom polecenie żeby zaczęli promować Lewicę i holownian. Teraz jest akcja dożynania watachy czyli niszczenia lewicy przed kolejnymi wyborami. Jak już Hołownia został marszałkiem i teraz ma dostęp do czasu antenowego TVN bez proszenia się o łaskę “dziennikarzy” to okazało się że ma milion razy więcej charyzmy niż te wszystkie Borysy Budki i inne Schetyny promowane w mediach liberalnych.
Raczej przy tak spolaryzowanym społeczeństwie ten ruch Razem z popieraniem-niewchodzeniem do rządu został odebrany jako przejście na stronę PiS. Lewica w tym kraju nie ma przyszłości. Jej miejsce zajmie KO.
Poza tym, wydaje mi się , że media malo Zandberga pokazują. Ten ranking odczytuje bardziej jako „ranking polityków najczęściej wspominanych przez media“.
A ja żałuję, że Leszek Miller nie odpowie za zbrojną agresję na Irak w 2003. I za tajne więzienia CIA gdzie torturowano ludzi. I tego, że po tym wszystkim taki śmieć ma publiczny posłuch tylko dlatego, że jest “wygadany”.
Kamila Gasiuk-Pihowicz - Koalicja Obywatelska, Platforma Obywatelska
Jarosław Sellin - Zjednoczona Prawica, Prawo i Sprawiedliwość
Michał Kobosko - Trzecia Droga, Polska 2050
Małgorzata Paprocka - Kancelaria Prezydenta RP
Przemysław Wipler - Konfederacja, Nowa Nadzieja
parlamentarna
Gorące
Magazyn ze zdalnego serwera może być niekompletny. Zobacz więcej na oryginalnej instancji.