W kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej uznałem, że warto poczytać o polaryzacji społeczeństwa w USA. Sięgnięcie po publikację ”Why We’re Polarized”, której autorem jest dziennikarz Ezra Klein, było prostym wyborem. Jak tego typu książka z 2020 roku trzyma się 5 lat później, po kolejnych wyborach z wygraną Trumpa?
@ksiazki W publikacji o polityce trudno o brak subiektywnego spojrzenia autora, więc da się wyczuć sympatię Kleina wobec Demokratów. Krytyka Partii Republikańskiej pojawia się częściej, jednak autor odnosi się do tego w logiczny sposób. To do pewnego stopnia broni tę książkę. Warto mieć też na uwadze, że mowa tu o USA, więc nie wszystkie spostrzeżenia można wprost przekładać na politykę w innych krajach.
@ksiazki To tylko ogólnikowe streszczenie, ale książka zdaje się warta uwagi. Autor swoje tezy argumentuje sensownie i przystępnie omawia zmiany w polityce i demografii. W kontekście ostatnich wyborów w USA książka wciąż zdaje się aktualna. Dlatego całkiem ją polecam, choć głównie osobom zafascynowanym polityką Stanów Zjednoczonych.
@thorcik No i cała zabawa polega na tym, że uszczelni, ale raz nie uszczelni i albo będziesz zapychał dziurę "bekonem" i modlił się, że ręczna pompka dasz radę nadmuchać tubeless i dojechać do domu, a opona i tak będzie do wyjebania, albo będziesz musiał włożyć dętkę i cały ujebiesz się mlekiem.
@LukaszHorodecki No jeżdżę codziennie, ale głównie do 2h i w granicach miasta. Najcześciej zajduje się, niestety, bydlęce szkło po butelkach, rzadziej jakiś kolec z lasu. Ale nie tak często, żebym musiał z tego powodu jakoś narzekać.
Pewnie tubeless jest spoko, ale nie na tyle, żebym koniecznie musiał. NIe lubię rozwiązań upierdliwych, a zmiana dętki jest zdecydowanie mniej upierdliwa niż babranina z mlekiem co 3 miesiące.
@zakurzona jak na razie jest OK.. Iszkowski nie pisze na kolanach, czyta się lekko. kwestie filozoficzne, mam wrażenie, potraktowane po łebkach, ale chyba chodzi o dotarcie do możliwie szerokiego grona czytelniczego.
mnie najbardziej interesują interakcje Marksa z anarchistami, ale póki co tylko kilka wzmianek o Bakuninie..
wstępnie polecam, bo da się odczuć sporo włożonej pracy w tę biografię.
@lukaso666 Mój odwieczny problem - czy ufać autorowi książki na temat, który chce się zgłębić, ale którego zagadnień nie chce się co chwila weryfikować w innych źródłach. Jak włożył sporo pracy, to może się za jakiś czas zainteresuję. Daj znać o wrażeniach, jak skończysz. @ksiazki
Weekend konserwacyjno-rowerowy:
Mycie ogólne + smarowanie łańcucha (wyciągnięty poza skalę ale za ~miesiąc planuję wymianę napędu na 1x12 to zostałbym z prawie nowym łańcuchem 10s jak Himilsbach z angielskim
Wymiana opon + zalanie kół mlekiem
Serwis widelca - rozebranie (na tyle, na ile Suntour pozwala), umycie (masakrycznie zasyfiony, 4 lata nie zaglądałem 😬), wymiana gąbek i uszczelek, zalanie świeżutkim olejem zamiast tej pasty, którą znalazłem w środku)
Po luzie na tylnej piaście wnioskuję, że przy okazji wymiany bębenka czeka mnie jeszcze wymiana łożysk bo w środku też musi być wesoło (ale już bałem się zaglądać)
Stojak serwisowy z Lidla robi robotę (po raz kolejny)
DRUG – FREE PARTY IS NOT A CRIME,
dlatego otwieramy cykl trzeźwych imprez dla wszystkich amatorów tuptania. Cykl otwierają świetne mordy z Awaria Sound System.
Eta i Tasman, duet działaczy krzewiący ruch free party w Lubuskiem. Od zawsze obcujący z muzyką – artystyczne dusze. Założyciele Awaria Sound System. Tasman odkąd wytańczył swoje pierwsze tekno party odbywające się w Toruniu gra nieprzerwanie od 2018r. Eta natomiast od samego początku ich współpracy angażowała się w sferę wizualną organizowanych przez kolektyw imprez. Naturalnie później zaraziła się bakcylem mixu od męża i włączyła się w wspólną pasję, jaką jest DJ-ing. Mimo tego iż mają odmienne gusta muzyczne, na party ich sety dopełniają się znakomicie. Znani z organizacji sielskich plenerów w Krzakach i Chaszczach.
We've been having lots of fun and decided to post a small announcement here for other MC gamers :dealwithitparrot:
We've modified the terrain gen heavily, but kept the core mechanics as close to vanilla as possible and we're playing on HARD (and Pillager patrols are turned off) 🌝
If you want to read a little bit about Minecolonies, click here to go to their website
I also attached some nice screenshots from the server (I didn't know MC could be this pretty :3). If you don't want to play yourself, boost for reach! 😏🚀
If you wanna join us, send me a private message with your Minecraft username and a short introduction :ablobcatrave: Your citizens await you! The server is whitelisted!
Krzysztof Wosiński - OSINT: Nowy wymiar poszukiwań w sieci
Tematem OSINT interesuję się dość pobieżnie już od jakiegoś czasu. Gdy dowiedziałem się, że można zamówić książkę “OSINT: Nowy wymiar poszukiwań w sieci” Krzysztofa Wosińskiego w ramach dodruku, uznałem to za dobry punkt zaczepienia do zgłębienia tematu.
@metrics_unredacted@ksiazki Znam i powierzam - dobra książka o tym, jak masowe śledzenie użytkowników może się odbywać również systemowo, na poziomie agencji rządowych.
Choć trzeba przyznać, że w polskich warunkach dużo ciekawsza mogłaby być książka o kulisach zastosowania Pegazusa 👀
@wojciech czy Ty tez jak patrzysz na te okladke to masz wrazenie, ze ktos tu uzyl efektu lustrzanego odbicia / symetrii na teksturze podzielonej na pol? xD
Przeglądam książkę pt. Lapidarium. Sekrety kamieni (oczywiście z biblioteki). Autorka Hattie Judah umieściła w niej mnóstwo ciekawostek wraz z ilustracjami, dotyczących 60 kamieni (szlachetnych, pół szlachetnych i zwyklych minerałów. Każdemu poświęcony jest krótki rozdział. Poniżej króciutki cytat z "Lapidarium".
"Legenda głosi, że kamienie nie tylko wyrażały władzę, ale także nią obdarzały. Głaz zwany Lia Fáil, znajdujący się w miejscu dawnej siedziby królów Irlandii w hrabstwie Meath, był kamieniem koronacyjnym, o którym mówiono, że ryczy, gdy dotknie go prawowity król."
W tym tygodniu skromniutko, ale i tak coś polecę z muzyki.
Goliard, album "In Taberna" - przyjemna dla ucha (blackmetalowego) płyta, z dość wysokimi dźwiękami gitar, melodyjnymi riffami i po prostu równym poziomem. Perkusja nawala aż miło, ale też bez przesady. W dodatku jakoś tak spodobała mi się okładka.
Sarkom, album "Doomsday Elite" - trudno wyróżnić tutaj jakiś utwór, ale jako całość robi bardzo przyjemne tło do pracy. Utwory nie są monotonne, są szybkie lub z ciekawą melodią, wysokimi gitarami, niekoniecznie liniowym wokalem. Całkiem sympatyczne.
Cryptosis, album "Celestrial Death" - wstyd się przyznać, ale pomyliłem ten zespół z brutal death metalowym Cryptopsy. A to progresywny thrash metal i faktycznie można tak to nazwać. Nie jest to jednak taki typowo szalony, agresywny thrash, ale faktycznie utwory są zróżnicowane, o ciekawej budowie (bez szerszej wiedzy muzycznej nie jestem w stanie więcej powiedzieć). Ciekawie się słucha.
Galderia - jeśli lubicie efekciarski power metal, czyli z mniejszą dozą epickością, ale z większą elektroniki i szybszego "beatu", to może być coś dla Was. Nie ma to w sobie żadnej głębi, nazwałbym to też "pop metalem", ale zapewnia dużo frajdy, jak się tego tak bezrefleksyjnie słucha. Jeśli nie macie tolerancji do rozrywkowego power metalu, to nawet nie tykajcie.
Wyróżnienia:
Unfound Reliance - może być całkiem dobra nowa metalcore'owa płyta, np. dla fanów Beartooth (przy czym wydaje mi się lepsze).