Nareszcie jakies informacje (przecieki) na temat przyszlosci #siuhy.ego - ma trafic jako nowy kapitan #TeamLiquid, gdzie bedzie drugim Polakiem, obok #ultimate.a
@esport a do tego #TeamLiquid wlasnie zwolnilo poprzedniego trenera, a #kuben wrzucil instastory jak zwiedza sobie Nowy Jork.... aaaaaaaaa, hype over 9000 !!! 🤩 #CS2#esport
Dzięki tej części zrozumiałem fenomen tej serii. Widzę, że opinie są różne, ale według mnie drugi tom jest dużo lepszy niż pierwszy, świetnie kończy tę dylogię i Simmons zbliżył się do ideału mojego wyobrażenia sci-fi. 10-tki nie ma, ale było bardzo, bardzo blisko.
Okej, krzat jako idea nie jest złym rozwiązaniem, podobnie jak kilka innych pomysłów, ale... o to "gdyby" właśnie chodzi. Krasnoludy tak się u nas zadomowiły już za czasów Łozińskiego, że próba tworzenia nowej wersji tłumaczenia "dwarf" jest działaniem na siłę, niepotrzebnym.
To m.in. miałem na myśli pisząc o gwiazdorzeniu tłumacza. Dla tych "krzatów" nie ma uzasadnienia, że byłyby lepsze, bardziej zgodne z oryginalnym zamysłem Tolkien, że coś by wnosiło to do przekładu.
Inna sprawa, że dziś owe "krzaty" przyjmuje sie nieco lepiej niż kiedyś prawdopodobnie z dwóch powodów:
bardziej "(pra)słowiańskiego" brzmienia, chodzi o zbitkę "krz".
osłuchania i oczytania się słowa "krasnoludy", które dosyć szybko się przyjęło i przestało być egzotyczno-słowiańskie.
Rewelacyjna książka dla osób zainteresowanych inwestowaniem, ale nie tylko - to pozycja dobrze i przystępnie tłumacząca galimatias związany z finansami, stopami, obligacjami, akcjami itd. Autor jest pasjonatem i to widać - polecam.
@thorcik No i cała zabawa polega na tym, że uszczelni, ale raz nie uszczelni i albo będziesz zapychał dziurę "bekonem" i modlił się, że ręczna pompka dasz radę nadmuchać tubeless i dojechać do domu, a opona i tak będzie do wyjebania, albo będziesz musiał włożyć dętkę i cały ujebiesz się mlekiem.
@LukaszHorodecki No jeżdżę codziennie, ale głównie do 2h i w granicach miasta. Najcześciej zajduje się, niestety, bydlęce szkło po butelkach, rzadziej jakiś kolec z lasu. Ale nie tak często, żebym musiał z tego powodu jakoś narzekać.
Pewnie tubeless jest spoko, ale nie na tyle, żebym koniecznie musiał. NIe lubię rozwiązań upierdliwych, a zmiana dętki jest zdecydowanie mniej upierdliwa niż babranina z mlekiem co 3 miesiące.
Dokończyłem w końcu swoje sakwo-kanistry. Zrobiłem je rok temu ( https://pol.social/ ) i w wersji prowizorycznej służyły mi całkiem dobrze.
Mocowania z gotowych blaszanych haków zmieniłem na mocowania z zatrzaskiem wydrukowane na drukarce 3D Te szare zamocowałem już dłuższy czas temu, więc są solidnie przetestowane i nawet przy solidnym załadowaniu nigdzie się nie wybierają. Wydrukowane z PETG, 4 obrysy i są naprawdę pancerne i wygodne w użyciu, polecam: https://www.printables.com/model/269291-latching-bike-pannier-hooks
📰 "Administracja Trumpa przypadkowo przesłała mi swoje plany wojenne
Przywódcy ds. bezpieczeństwa narodowego #USA włączyli mnie do grupowego czatu na temat nadchodzących ataków wojskowych w #Jemen. Nie sądziłem, że to może być prawda. Potem zaczęły spadać bomby.
Czy ktoś w Polsce robi ciuchy rowerowe na bardziej zrelaksowane jazdy? Nie typowe opinające kolarskie ciuchy, tylko wygodne i luźne, a jednak oddychające i z kieszeniami z tyłu? Coś w rodzaju tych z hiszpańskiej firmy Pamera*, które podpinam niżej.
@LukaszHorodecki@rower@rowerki
Ja nie mam żadnych ciuchów rowerowych - nie lubię obcisłego. Fakt że nie jeżdżę dalej niż 50km ale jeździłem w 30st i było ok. Chyba każdy ciuch się nada?
@Zenek73 Zależy od potrzeb i preferencji. Na krótkich dystansach nie robi mi za bardzo, ale od średnich to jednak wolę mieć dobre kolarskie portki z wkładką i oddychającą/szybko schnącą koszulkę z tworzywa z poręcznymi kieszeniami na plecach.
📰 "Około 34 000 osób zebrało się w piątkowy wieczór w Civic Center Park w Denver, aby wysłuchać senatora Berniego Sandersa z Vermont i reprezentantki Alexandrii Ocasio-Cortez z Nowego Jorku...
... którzy forsowali szereg postępowych polityk.
Zaledwie kilka godzin później przemawiali oni przed tłumem około 11 000 osób na Uniwersytecie Północnego Kolorado w Greeley.
Dwa przystanki dla postępowych liderów w Kolorado były częścią tego, co nazwali "Fighting Oligarchy Tour"."
Powiedzmy, że ok, chociaż ta treść wpisu (hasztagi, małpy) kłóci mi się z byciem artykułem. Muszę kiedyś pomyśleć nad tym. Bo zależy mi po prostu na jakiejś jednolitości i czytelności, tzn. c/wiadomosci jako społeczność agregująca właśnie wiadomości w formie artykułów to trochę przeciwieństwo mikroblogowania :P
Ja się bardzo cieszę z każdego nowego posta i ważniejsza jest dla mnie treść, niż dobry tytuł. Super, że do nas wrzucasz wartościowe materiały, dzięki!
Niektóre książki wybieram tylko na podstawie okładki. Tak właśnie było z “UFO” Garretta Graffa. Ufologia? Potencjalnie ciekawy temat. Czy przez 700 stron autor zdołał go sensownie przedstawić?
@xiegozbior Jest w porządku, choć zdziwiłem się, że nie masz wyższego limitu znaków w poście (nie pamiętałem, ile ma pol.social). Bardzo fajnie zaopiniowana książka :)
W tym tygodniu, choć przesłuchałem niewiele, pojawiło się wiele dobra. Zwłaszcza dzisiaj, gdyż okazało się, że kilka bardzo zacnych zespołów wydało swoje nowe albumy i można coś o nich napisać. Ale po kolei.
Helleruin, album "War Upon Man" - po usłyszeniu znakomitego "Devils, Death and Dark Arts" stwierdziłem, że bliżej zapoznam się z dokonaniami tego jednoosobowego holenderskiego projektu, mimo że ostrzegano mnie, że to nie było to. Ale nie jest tak źle - w "War Upon Man" jest klimat, w miarę wyrównany poziom i dobrze to siedzi na słuchawkach. Warto sprawdzić, jeśli szukacie dobrego, ale nie jakiegoś podziemnego black metalu.
Dorothy, album "The Way" - natknąłem się na tę piosenkarkę (lub cały zespół, w zależności jak patrzeć) całkiem niedawno (mimo że aktywna jest od wielu lat), a równie niedawno wydała ten album. Zupełnie nie jest to metal, ale ponieważ muzykę rockową również bardzo lubię, to mogę to polecić - bywa energicznie, czasem lekko popowo w tym sensie, że ten rock "wchodzi", a czasem nawet dość sentymentalnie. Fajna mieszkanka, którą warto spróbować, jeśli narzekacie na to, że ten gatunek muzyki dzisiaj podupadł. Nie podupadł, spokojnie.
Whitechapel, album "Hymns in Dissonance" - bardzo dobra, mięsista płyta. Nie byłem nigdy fanem Whitechapela, byli dla mnie jednym z wielu deathcore'owych zespołów, ale tutaj naprawdę zrobili dobrą robotę i czuć moc w potężnych wokalu (głównie korzystającym z niższych częstotliwości), instrumentarium. Nawet, gdy są spowolnienia, to to wszystko jest tak "potężnie napędzone", że aż się czeka na ciąg dalszy.
Infernal Flame, album "The Grave" - rewelacyjny debiut warszawskiego zespołu death/blackmetalowego. Pierwsze moje skojarzenia to Hate i bardziej agresywne czasy Behemotha. Wokal może nie jest aż tak potężny, jak u obu Adamów, ale dobrze się komponuje z muzyką, jest soczysty, a sama muzyka to po prostu parcie do przodu czołgiem. Warto obserwować, dać szansę, zwłaszcza, że zostało to dobrze wyprodukowane.
W kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej uznałem, że warto poczytać o polaryzacji społeczeństwa w USA. Sięgnięcie po publikację ”Why We’re Polarized”, której autorem jest dziennikarz Ezra Klein, było prostym wyborem. Jak tego typu książka z 2020 roku trzyma się 5 lat później, po kolejnych wyborach z wygraną Trumpa?
@ksiazki W publikacji o polityce trudno o brak subiektywnego spojrzenia autora, więc da się wyczuć sympatię Kleina wobec Demokratów. Krytyka Partii Republikańskiej pojawia się częściej, jednak autor odnosi się do tego w logiczny sposób. To do pewnego stopnia broni tę książkę. Warto mieć też na uwadze, że mowa tu o USA, więc nie wszystkie spostrzeżenia można wprost przekładać na politykę w innych krajach.
@ksiazki To tylko ogólnikowe streszczenie, ale książka zdaje się warta uwagi. Autor swoje tezy argumentuje sensownie i przystępnie omawia zmiany w polityce i demografii. W kontekście ostatnich wyborów w USA książka wciąż zdaje się aktualna. Dlatego całkiem ją polecam, choć głównie osobom zafascynowanym polityką Stanów Zjednoczonych.
I just realised there are a lot of games in the Phoenix Weight/Ace Attorney universum I still didn't play 🫠
And also the whole Danganronpa series I've been recommended, but never touched before.
I'm remodeling my steam wishlist, I need to replay everything 🤣
@nev@gaming@games As far as my thoughts, I feel like the original AA trilogy is the strongest, especially the first and third game. Apollo Justice is pretty good, and the next two had a different director and I didn't find them as interesting.
Great Ace Attorney, people love it, but the setting and length of them made them not my faves. Edgeworth I haven't played in years, gonna do both soon.
First Dangranronpa was my fave. Not super long except the odd bonus content.
@gaming@games@aceattveg exactly, the later games were still good but not AS exciting as the first ones...
on the other hand I am easily impressed by those games, so it didn't bother me that much
Skończyłem… https://openlibrary.org/works/OL37811580W/Po%C5%BCar_na_pustkowiu całkiem spoko uważam, gubiłem się trochę momentami kto jest kto, ale ja tak mam że mi się ludzie mylą więc w normie.
Anyway @rdarmila moim zdaniem do przodu. W radio jak pracowałem mówiło się „Kawał dobrej nikomu nie potrzebnej roboty, BRAWO!”
Wstawiając tam gwiazdki być może trochę poszedłem po linii nepotyzm i kolesiostwo, ale kto mi może zabronić. Niech tylko spróbuje! :D