@QRSS_Test@ssamulczyk@rower@cycling Yes it can be boring sweaty stuff, but joining a team and doing things like races, being part of the ZRL and doing weekly team time trials can make it more interesting, as the social elements as well as competitive aspects come into play.
EG - I'm a d grade rider, yesterday I raced, broke away, was joined by 1 other, played some cat and mouse with them and the group behind, and then had to sprint to win. The kind of stuff you watch professionals do on TV. Doing it as a slow, diesel engined 50+yo rider who would be never dare race in the real world makes it fun and interesting.
@ssamulczyk Dzięki!
W przypadku Pedalcella szybciej znaczy mocniej! Fajne to dynamo i tak nawiązujące stylistyką do klasyki. Za jedyne 2 kółka. @steelman@bobiko@rower
@ssamulczyk Wydaje mi się, że tego typu rozwiązania mogą być potrzebne w rowerze wyprawowym. Dookoła komina to tylko jak ktoś ma ochotę (i kasę). Ale jakbym chciał kiedyś sobie zrobić fotkę na stacji kolejowej w Kurwie, to montowałbym nawet 5kPLN na rower. @steelman@bobiko@rower
@ssamulczyk Oczekiwania mam ograniczone. Sporo jeżdżę w dzień bez świateł. A nawet po zmroku w mieście nie potrzebuję jakichś reflektorów, wystarczy coś migającego, żebym ja był widoczny. Obecnie wystarczają dwa led zasilany z CR2032 po jednym na przód i tył. @bobiko@rower
@ssamulczyk Tak, jak wchodzimy w szczegóły to tam powinny być co najmniej dwie albo trzy przetwornice. Na wejściu AC/DC jak w ładowarce sieciowej i dwie DC/DC na światła i gniazdo USB. Ale przy tej mocy taki układ nie powinien kosztować więcej jak 30€ (niech będzie, że bez ogniw 18650). @bobiko@rower
#DIY zawsze na propsie. Temat nie jest łatwy, mamy AC optymistycznie max 6V/3A ale to bardzo optymistycznie.
Był projekt chłopaka, który robił diy ładowarkę + światła, kierunkowskazy, komputerek ;) Projekt nawet miał nową wersję, poprawkową. Nawet rozkminił podłączenie 2 dynam, ze wszystkimi problemami z tego wynikającymi (AC). Do przyczepki bym zastosował. Ale nie mogę teraz znaleźć... Pogrzebię jeszcze za tym to dam znać, mogę mieć w notatkach na starym laptopie.
Te gotowe z USA i UK są super, ale cena powala. To po prostu nie jest tyle warte.
Ja ostatnio kombinowałem, czy by nie wykorzystać gotowca, niedrogiego, wielofunkcyjnego, który i tak zamierzałem sobie kupić. To jest radio outdoorowe z wymiennym 18650, USB, bluetooth, playerem na kartę sd, ładowarką solarną i dynamem na korbę ręczną właśnie. Czyli prostowanie, buforowanie, ładowanie mamy już zrobione. Gdyby zapiąć się na to wejście w środku to mamy wszystko gotowe.
To chińszczyzna, ale ma szansę zadziałać. A badziewny 18650 chin wymienić należy na jakiegoś koreańczyka LG/Samsung. No i na dłuższą traskę można zabrać liionków 18650 kilka i wymienić w razie braku ładowania (lubię urządzenia z wymiennymi 18650, bo są lekkie bez aku. A aku mogę zabrać ile chcę i ładować np litookalą.
Kosztuje koło stówki, choć widziałem, że lata też po 88zł jak w euro.
@ssamulczyk Problem z drogimi rzeczami jest taki, że elektronika to elektronika, i tak produkowana z tego samego, nawet ta z USA ma zapewne chińskie podzespoły, czy koreańskie aku, ale brand za markę dokłada sobie tyle, że to nie ma sensu... Dla mnie :)
Drogie dynamo/ładowarka?
Proszę bardzo, każdy kupuje, co chce. Tylko potem strach zostawić to pod sklepem, jeśli wartość przekracza cenę roweru. Bo ukradną ;)
Chińska elektronika to normalna elektronika zazwyczaj. Aku nie nadają się do niczego, wymienić. Kondensatory elektrolityczne przelutować od razu. Ale reszta scalaków to jest to samo w tanim i drogim.
Ja lubię grzebać i poznawać. Naprawiać i wykorzystywać ponownie rzeczy w innych celach i projektach. Nikogo nie zmuszam do tego samego. Wyrażam własną opinię :)
@m0bi13@steelman@rower@bobiko@ssamulczyk
To Kemo-cośtam wydaje się solidne i pewnie jeszcze hermetyczne ale nie spełnia postulatu autora, że ma być odpowiednikiem #ups 'a - tzn potrafi ładować powerbank (ale nie jednocześnie z zasilaniem lampek) ale nie ma wejścia napięcia z power banku, żeby lampki działały na postoju.
Ja jak jakiś czas temu myślałem o czymś podobnym to mi wyszło, że najtaniej wyjdzie przerobić któryś z powerbanków, który ma łatwo wymienne ogniwa oraz potrafi działać jak ups, czyli jednocześnie ładować się przez jedno gniazdo i zasilać przez drugie - mam np takie marki XTAR (PB2S albo PB2C). Do tego gotowy moduł przetwornicy step-up/down (z 5v na wyjściu) i na wejściu mostek do wyprostowania napięcia z dynama + jakieś elektrolity. Największe wyzwanie to obudowa bo power bank nie jest ani hermetyczny ani nie zmieści tych dodatkowych elementów.
@ssamulczyk Ocena „drogiej” elektroniki zależy od perspektywy oceniającego. Osoba przeciętna widzi to, o czym piszesz: drogie → dobre. Osoba z elektroniką obeznana dostrzega, że w tanich układach jest kilka słabych elementów jak kondensatory z dużą stratnością, albo cewki nawinięte za cienkim drutem (to nie jest problem zaawansowanych rozwiązań, bo to są wszystko układy z not aplikacyjnych scalaków), których wymiana na lepsze nie uzasadnia różnicy w cenie.
Może nie zwróciłem na to uwagi. Ja jeżdżę z powerbankiem, lampy mam ładowane z usb. Jak odnajdę ten projekt chłopaka, to on to robił. Normalne rowerowe światła jak do dynamo było wykorzystane.
Przy okazji, jak światła zostaną włączone, to z 1 dynamo nie zostanie wiele na ładowanie ups-a/18650. Ale oczywiście w dzień się doładuje podczas jazdy. Myślę, że rozwiązanie z powerbankiem i lampami usb ma kilka zalet:
można zabrać ze sobą,
można wymienić na większy
lampy można doładowywać kiedy się chce
z powerbanka można doładować też inne urządzenia, smartfon, navi, gps itd.
robi większy bufor, nie ma tak że zapalisz światło / podładujesz dopiero jak pojawi się wystarczające napięcie.
@ssamulczyk Z oceną jakości układów nie dyskutuję, bo jest obiektywnie zmierzona i droższe są lepsze. Piszę o ocenie zasadności tak wysokiej ich ceny. Wiedząc, co sprawia, że są lepsze, jestem zdegustowany tak dużą różnicą w cenie. (Tak, jest jeszcze solidna obudowa)
Piszę jako praktyk, który rozgrzebał/naprawiał/dostosowywał wiele sprzętów elektronicznych.
Dobre nie musi oznaczać drogie, a drogie nie musi być dobre.
Wszystkie dynama wykorzystują te same zjawiska fiyczne. Dodanie drogiej marki nie robi amazingu. Dobrej jakości podzespoły robią.
Ale umówmy się, moim zdaniem w środku tych drogich dynam nie ma nic, co uzasadniałoby taką cenę. Ja nie kupię. Nikomu nie zabraniam kupować jak lubi. Ja wolę podłubać i sprawdzić doświadczalnie. Jest tyle marketingowej ściemy w sieci, w testach itp.
Testy w sieci to już w ogóle zabawa dla naiwnych. CHyba że ktoś robi je dobrze, opisuje metodologię itp. W większości testy / opinie służą jedynie sprzedaży. A ja wolę używać niż kupować ;)
@m0bi13 Dynamo to dynamo, a elektronika to elektronika. Drogie dynamo może i pewnie jest wykonane dokładniej, co wpływa na jego sprawność. W mechanice ta dokładność kosztuje znacznie więcej niż w elektronice.
Natomiast kilkukrotna przebitka na cenie elektroniki tylko dlatego, że ma dławik w przetwornicy nawinięty dwa razy grubszym drutem to jest absurd.
@ssamulczyk Tak po przejrzeniu na szybko. Osoba przeprowadzająca testy przykładała się do metodyki, ale zdaje się mieć przeciętne pojęcie o prądzie elektrycznym i to obniża nieco jakość tego opracowania (bardzo zgrabnie przeskakuje nad problemem mocy czynnej i biernej opisanym na blogu Skjegg). Choć jakby nad nim posiedzieć chwilę dłużej, to zapewne da się z niego wyciągnąć wartościowe wnioski. @m0bi13@bobiko@rower
@wariat Ja to znam doskonale, bo importowałem elektronikę z Tajwanu i Chin, gdy pracowałem dla pewnej firmy. Chińczyków jak nie pilnujesz, to się im proces produkcji autodegraduje w tempie wykładniczym.
A Tajwańczycy byli na tyle pewni jakości swojego sprzętu, że za zepsute przysyłali nowe egzemplarze za małą, umówioną kwotę, by nie bawić się w serwis.
@ssamulczyk@cycling@rower We're still working on how to ride a #bicycle. He's really taken to his sister's old scooter though and I ride my bicycle to keep up with him. Only about 6km to work but I wouldn't have time and there's no covered parking when I get there.
@ssamulczyk If you need encouraging to do so, it certainly looks as though you'd get the use from it.
I'm perpetually tempted by an insta360 but don't think I'd use it enough to justify. See also a drone.