W pierwszych czterech akapitach jest to samo: Fejkowa niezależność – czyli, jak kandydaci i kandydatki do wyborów samorządowych próbują ukryć swoje poglądy i powiązania z partiami.
" Czy wyborca bądź „łowiony” kandydat/kandydatka na listę wyborczą, nie powinni wiedzieć, na kogo głosują i kogo sygnują swoim podpisem na listach?" - ja jestem osobą niegłosującą i bojkotującą wyborów, ale nie potrafię zrozumieć jak można zagłosować na osobę/partię, której się nie zna, nie zna się jej życiorysu, książek i artykułów, poglądów, programu partii, statutu itd. Dla mnie to niepojęte - jeśli wybory to “święto demokracji”, a głosowanie jest raz na kilka lat, to dlaczego osoby głosują tak bezmyślnie? Przeraża mnie to, a wg moich obserwacji, miliony osób nie wiedzą prawie nic o osobie/partii, której oddają prawo do decydowania za siebie na następne lata.
"Czy nie zasługują na przejrzystość i uczciwość? " - w sumie to kusi mnie, żeby zagłosować, że polski wyborca nie zasługuje na nic. Słabo służy, a więc nie zasługuje. ;) Ale nie napiszę tak!
“Widząc działacza, który jest promowany w miejscowych mediach, często opłacanych przez Urząd Miasta lub Powiatu, odwiedzającego szkoły, przedszkola, otwierającego imprezy miejskie, itp., zastanówmy się, kim naprawdę jest ta osoba.” - to jedno! A drugie: zastanówmy się, gdzie były te osoby przez lata przed wyborami. Przed wyborami to nawet Trzaskowski (“jak ja go kurwa nienawidzę”) jeździ z plebsem komunikacją zbiorową, Kaczyński (“jak ja go kurwa nienawidzę”) robi zakupy w Biedronce itd. Oczywiście przypadkowo zawsze jest wtedy ekipa z kamerami :)
Ale to w sumie moim zdaniem jest napisane tu “Sprawdzajmy, czy kandydat lub kandydatka mają historię działania dla miasta i lokalnej społeczności bez wsparcia politycznego i opłacanych przez urzędy wydarzeń lub kampanii edukacyjno-promocyjnych.”
" wycięcie lewej strony" - czy tego nie robili bolszewicy w pierwszych latach po przejęciu władzy? By nie wspominać o Kronsztadzie, napiszę o 1920r. i rozbiciu Wolnej Armii w Hulajpolu i zamknięciu w więzieniu wielu bojowników anarchistycznych, uwięzienie Grigorija Maksymowa - anarchosyndykalisty z konfederacji Nabat, zakazanie działalności Anarchistycznego Czarnego Krzyża (rok 1923), wywożenie więzionych anarchistów do gułagów, na Syberię… Kilka lat później wtrącanie do więzień całej redakcji pisma anarchistycznego. Do tego rozbijanie grup i obserwacja tysięcy anarchistów, z czego prawie tysiąc pod szczególnym nadzorem.
Nie dość że pasożytują jako posłowie, to jeszcze pasożytują jako mieszkanicznicy.
Dodatkowo, artykułu nie da się przeczytać całego, ale już w pierwszych akapitach czuć to, czym moim zdaniem oko.press jest - czyli taka wersja light GW.
Politycy, nawet jeśli sami nie mają żadnego mieszkania (jak Tusk), mają masę sieci powiązań - rodzinnych, koleżeńskich, biznesowych itd. I tam osoby inwestują w mieszkania.
A więc: tak - politycy niechętnie ruszą temat ciężkiej patologii mieszkaniowej w Polsce. Dopóki nie będzie ogromnego nacisku społecznego, dopóty nie ruszą - w tej chwili raczej idziemy w stronę sytuacji jak w Anglii. Poprzedni rząd (PiS) swoimi ustawami pompował kieszenie deweloperów i kamieniczników.
Krytyka prezydenta Andrzeja Dudy (polityka partii opozycyjnej), pomijanie informacji niekorzystnych dla rządu Donalda Tuska (polityka partii rządzącej, premiera) -
to jest skandal, że publiczna telewizja, za publiczne pieniądze, jest tak stronnicza. Jasne, że za rządów PiS również była bardzo stronnicza i stała na tragicznym poziomie, ale to nie znaczy, że takie zachowania nie są skandaliczne. Ciekawe, czy jak się teraz będzie krytykować TVP, to będzie się wyzywanym od pisowców.
Ale tego, by promować faszystę, demagog już odmówić sobie nie mógł - to też jest przykre.
“„19.30” podała jedynie frekwencję na manifestacji zorganizowanej przez PiS za warszawskim ratuszem, oszacowanej na 35 tys. osób. Konkurencyjne programy cytowały także informacje o frekwencji od organizatorów. Wyliczenia PiS mówią o 300 tys. manifestantów.
Serwis Onet.pl szacował, że frekwencja w kulminacyjnym momencie wydarzenia wynosiła od 90 do 120 tys. osób. Czyli była mniej więcej trzykrotnie wyższa, niż poinformował główny program informacyjny TVP.” -
Wygląda więc na to, że była to ogromna, kilkudziesięciotysięczna (a może nawet ponad stutysięczna) demonstracja, czyli chyba jedna z największych demonstracji III RP.
Czekaj, bo pogubiłem się. Co to jest Paramount+ ? Czym są ich produkcje?
Nie wiem też czym jest nowy sezon Halo, ale brzmi, jakby to był jakiś serial. Nie wiem czemu pytasz, czy musisz go ściągać (jak chcesz to ściągaj, jak nie chcesz to nie ściągaj, proste :P ), ale skoro już pytasz, to moja odpowiedź brzmi: myślę, że nie masz takiego obowiązku ;>