Niedawne odkrycie - portugalski Lord Sin. Ale to walcuje (jak walec, nie walc) doomowym ciężarem, a dodatkowego smaczku dodają nieco mackintoshowskie melodie gitar. Bardzo fajna rzecz (i trochę cosplay zatęchłej krypty z lat 90) @muzykametalowa @muzykametalowa
Świetne są dwie ostatnie płyty ...And Oceans - nie wiem, która lepsza.
Single nadchodzącej zwiastują dobre wydawnictwo + recenzja na Angry Metal Guy to potwierdza.
Tymczasem włączam inny zespół, którego nigdy nie słuchałem - Dimmu Borgir. Zacznę od płyty "Stormblåst", ale wersji z 1996 roku. @muzykametalowa@muzykametalowa