Wlasnie słyszałem w radio audycje o Indonezji. Prowadzący mówił o tym, że ruch anarchistyczny jest tam nieźle rozwinięty, m.in. infoszopy, biblioteki, różne grupy, od ilus lat organizowanie demonstracji pierwszomajowych (m.in. w roku 2019r. - można o tym znaleźć na YT filmik). Mówił, że bunty na ulicach są spowodowane m.in. przez militaryzację kraju, czyli próbę oddania większej władzy wojskowym, co kojarzy się ludziom z poprzednimi reżimami. Mówił, że ten i poprzednie rządy używają słowa “anarchizm” jako straszaka i że są miasta, które szczycą się tym, że są wolne od anarchizmu, a mimo to anarchiści w Indonezji są silni, bo od 30 lat się organizowali i dziś jest bardzo silny.