Wlasnie słyszałem w radio audycje o Indonezji. Prowadzący mówił o tym, że ruch anarchistyczny jest tam nieźle rozwinięty, m.in. infoszopy, biblioteki, różne grupy, od ilus lat organizowanie demonstracji pierwszomajowych (m.in. w roku 2019r. - można o tym znaleźć na YT filmik). Mówił, że bunty na ulicach są spowodowane m.in. przez militaryzację kraju, czyli próbę oddania większej władzy wojskowym, co kojarzy się ludziom z poprzednimi reżimami. Mówił, że ten i poprzednie rządy używają słowa “anarchizm” jako straszaka i że są miasta, które szczycą się tym, że są wolne od anarchizmu, a mimo to anarchiści w Indonezji są silni, bo od 30 lat się organizowali i dziś jest bardzo silny.
Naprawdę dla wielu osób wystarczy zysk pozwalający przetrwać o spolecznosc, która powstaje w związku z np.:
prowadzeniem warsztatu samochodowego, gdzie odmawia się przyjmowania kolejnych zleceń i wysyła do kolegi mechanika, zamiast zatrudniać pracowników, przyjmować wszystkich jak leci i zaniżać jakoś,
rzemieślników takich jak budowlańcy, którzy robią sami i mają terminy zajęte na dwa lata, zamiast założyć firmę i z wykonawcy stawać się kierownikiem,
i tak dalej.
W życiu są rzeczy ważniejsze niż pieniądze i miliony ludzi o tym wiedzą. Z tym, że są dużo mniej zauważalni w mediach niz ci, którzy wpisują się w konsumpcjonizm, który jest nieustannie reklamowany przez kapitalizm.
Archiwalny post o anarchistach z Serbii i policyjnych represjach:
Uwolnić serbskich anarchosyndykalistów!
<span style="color:#323232;">Aktualności
</span>
06/09/2009
3 września serbskie władze aresztowały piątkę aktywistów anarchosyndykalistycznych z organizacji Anarho-sindikalistička inicijativa (ASI), w tym obecnego sekretarza międzynarodówki związkowej IWA-AIT. Policja stawia im zarzut „międzynarodowego terroryzmu”.
Cała sprawa ma swoje bezpośrednie źródło w wydarzeniach zeszłego tygodnia, gdy ktoś rzucił butelką z benzyną oraz namalował symbol „A” na greckiej ambasadzie w Belgradzie. Cała akcja spowodowała nieznaczne zniszczenia fasady. W oświadczeniu napisano, że akcji dokonała, nieznana bliżej, grupa „Czarna Ilja”, jako wyraz solidarności z Thodorosem Iliopoulosem – aktywistą greckim, który prowadzi głodówkę w więzieniu.
Ratibor Trivunac, aktywista ASI oraz sekretarz IWA-AIT, pytany przez media jeszcze przed aresztowaniem, czy jego organizacja ma coś wspólnego z atakiem, odpowiedział, że to nie jest w ich stylu. ASI zajmuje się organizacją masowego ruchu pracowniczego. Niedługo później został aresztowany. Wszystkie aresztowane osoby działy dotąd jawnie, Trivunac występował niejednokrotnie w mediach, krytykując rząd, kapitalistów i sprzedajne związki zawodowe, przez co naraził się wielu wpływowym osobom.
Związek Syndykalistów Polski, którego siostrzaną organizacją jest ASI, rozpoczął międzynarodową kampanię solidarnościową. Prosi o wysyłanie listów do serbskich władz z żądaniem uwolnienia zatrzymanych. Adres strony: asi.zsp.net.pl (aby wysłać list należy kliknąć przycisk „Send protest”, a następnie wypełnić formularz z nazwiskiem oraz e-mailem).
Imperia mają w tym doświadczenie - niezależnie, czy USA zabija rdzennych mieszkańców, podpisuje z nimi umowę i już po kilku godzinach/dniach ja łamie (czytałem o tym bodaj w Otwartych Żyłach Ameryki Łacińskiej), czy właśnie teraz inne imperium - choć tu jest inna sytuacja, bo powołuje się na rozmowę telefoniczną dwóch osób, a wśród nich nikogo ze “środowiska” ludzi zaatakowanych. Co w sumie jest… Dziwne.
Studentki i studenci serbskich uczelni zablokowali wstęp na niektóre zajęcia na dziesiątkach państwowych wydziałów w całym kraju i zbojkotowali inne, domagając się m.in. ścigania odpowiedzialnych za zawalenie się dachu dworca kolejowego, które skutkowało śmiercią. Odezwa serbskich protestujących trafiła do studiujących na całym świecie, w tym do tych zrzeszonych w Inicjatywie Pracowniczej.